Przestępczość w Polsce, przyczyny różnic między wschodem a zachodem.

Obraz przestępczości w Polsce, ujęty w opublikowanym niedawno przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych, raporcie o stanie bezpieczeństwa w Polsce w 2011 roku, przedstawia obraz silnego podziału kraju na przestępczy zachód i bezpieczny wschód.

Według danych zawartych w raporcie zagrożenie przestępczością na 100 tys. mieszkańców jest w niektórych województwach zachodnich blisko dwukrotnie wyższe niż w województwach wschodnich. Tego typu zależność występuje w porównaniu województwa lubuskiego i podkarpackiego, będących na skrajnych biegunach tej skali gdzie wynosi ono  odpowiednio 4062 i 1844. W przypadku wyszczególnienia tylko przestępczości kryminalnej, rozdźwięk we wskaźniku dla danych województw pogłębia się. Skrajane przypadki jakimi są województwo dolnośląskie i podkarpackie dzieli blisko trzykrotność współczynnika. Odpowiednio 2902 i 1148. Przeciętnie w dzielnicach zachodnich, oraz częściowo w Warszawie, w porównaniu do dzielnic wschodnich, odnotowuje się od 500 do 1000 przestępstw, na 100 tys. mieszkańców, więcej.

Zagrożenie przestępczością w przeliczeniu na 100 tys. mieszkańców


 
Źródło: Raport o bezpieczeństwie w Polsce w 2011 r. za KGP

Zagrożenie przestępczością kryminalną w przeliczeniu na 100 tys. mieszkańców


 
Źródło: Raport o bezpieczeństwie w Polsce w 2011 r. za KGP

Co więcej, w perspektywie ostatnich trzech lat, widać tendencję do wzrostu ilości stwierdzanych przestępstw, zarówno kryminalnych jak i w ujęciu ogólnym w województwach zachodnich. Natomiast w województwach wschodnich i centralnych obserwujemy utrzymanie się tego wskaźnika na stałym poziomie z okresowymi spadkami.
Podział kraju jaki zarysował się w świetle danych o przestępczości w Polsce, wykazuje dużo cech zbieżnych z podziałem będący efektem dwóch ostatnich wyborów parlamentarnych na Polskę liberalną, będącą elektoratem PO, i Polskę solidarną, będącą elektoratem PiS. Korelacja ta pozwala przepuszczać że zarówno przyczyny, jak i skutki przestępczości w Polsce mają przełożenie na wybory polityczne Polaków.

Pierwszą przesłanką jak rzuca się w oczy, jest różna struktura osadnicza na wschodzie i zachodzie Polski. Regiony wschodnie i częściowo centralne popierające PiS, z wyłączeniem dużych miast będących bastionami PO, wykazują niższy stopień urbanizacji w porównaniu do regionów zachodnich. Przeważa struktura wiejska i mało miejska, natomiast miasta, w porównaniu do zachodu i centrum, są przeciętnie mniejsze. Czterema najbardziej zurbanizowanymi województwami w Polsce są: śląskie, dolnośląskie, zachodniopomorskie i pomorskie. Odpowiednio: 78, 70, 69, 66 procent. Na drugim biegunie znajdują się województwa: podkarpackie, świętokrzyskie, lubelskie i małopolskie. Odpowiednio: 42, 45, 47 i 49 procent. Ma to przełożenie na stopień przestępczości który widać chociażby w statystyce kradzieży, według której w latach 2005-2010 ofiarą kradzieży padł co trzeci mieszkaniec największych polskich miast, ale tylko co ósmy mieszkaniec wsi.


Urbanizacja Polski

 
Źródło: Wikipedia.org, http://pl.wikipedia.org/w/index.php?title=Plik:Mapa1120.png&filetimestamp=20110131154942
Nie mniej znaczące wydają się różnice wynikające ze struktury społecznej dzielnic wschodnich i zachodnich. Na pierwszy plan wysuwa się tradycyjna religijność społeczeństw wiejskich i małomiejskich Polski wschodniej, która wskazuje na tradycyjne poszanowanie wartości religijnych, przekładające się na niższą przestępczość i akceptację dla tego typu procederów. Wg Diagnozy Społecznej 2009, prawie 70 proc. mieszkańców województwa podkarpackiego przeciętnie w ciągu miesiąca bierze udział w nabożeństwie cztero lub więcej krotnie. Podobnie rzecz ma się w województwie małopolskim, gdzie taką samą częstotliwość uczestnictwa zadeklarowało 65 proc. respondentów. Dla porównania w województwie dolnośląskim ten współczynnik wyniósł 35 proc., a w zachodniopomorskim 32 proc. Warto również zwrócić uwagę na stałość struktury społecznej Polski wschodniej, w przeciwieństwie do zachodu kraju, gdzie większość mieszkańców jest ludnością napływową, osiedloną tam dopiero od stosunkowo niedawna, głównie czasów po wojennych. Ten stan rzeczy w sposób naturalny zapobiega przestępczości na terenach wschodnich, gdzie ludność łączą częstokroć wielopokoleniowe więzy interakcji, a który nie występuje na ziemiach zachodnich. Ten stan rzeczy przekłada się także na różnice w poziomie zaufania wobec lokalnych władz, w tym także wobec policji, co z kolei przekłada się na jej skuteczność, zwłaszcza w sprawach drobnej przestępczości. Lepsze zżycie się służb odpowiedzialnych za porządek ze społecznością lokalną, sprzyja także prawidłowej identyfikacji możliwych zagrożeń i jej przeciwdziałaniu.

Położenie geograficzne województw zachodnich, również sprzyja wzrostowi przestępczości na ich terytorium. Graniczenie z naszym zamożniejszym zachodnim sąsiadem, w połączeniu z otwartością granic, sprawia że w sposób naturalny województwa zachodnie stały się bazą wypadową dla polskiej działalności przestępczej w Niemczech. Prześledzenie kilku ostatnich wiadomości o likwidacji „dziupli” złodziei samochodów w naszym kraju, pozwala zorientować się że proceder ten skupia się głównie w zachodnich województwach przygranicznych. Również dane o przestępstwach trans-granicznych zdają się wskazywać na wysokie narażenie na tego typu przestępczość na zachodzie kraju. Zwłaszcza handel ludźmi i nielegalna imigracja zdają się być przestępstwami z którymi w dużej mierze muszą sobie radzić władze województw zachodnich.

Kolejną cechą wpływającą na różnice we współczynniku przestępczości jest zamożność społeczeństw Polski liberalnej i solidarnej. Zamożniejsze społeczeństwa, przy tym samy, bądź podobnym stopniu zabezpieczenia przed przestępstwami, są bardziej narażone na przestępczość. Wg Diagnozy Społecznej 2009, województwami o najniższych dochodach gospodarstw domowych w 2009 roku, na jednostkę ekwiwalentną, czyli taką która uwzględnia różnice demograficzne, były województwa: podkarpackie, świętokrzyskie, lubelskie, podlaskie. Odpowiednio: 1116, 1163, 1167, 1197 zł. Województwami o najwyższych dochodach zaś były: mazowieckie, małopolskie, zachodniopomorskie, dolnośląskie. Odpowiednio: 1808, 1510, 1486 i 1440 zł. Tak więc wyłączając dwa pierwsze, których bogactwo tworzą w większości wielkomiejskie stolice, województwa zachodniej Polski są w czołówce zamożności mieszkańców. Jest to nierozerwalnie związane ze wspomnianą powyżej strukturą osadniczą tych regionów, zgodnie ze statystyką która pokazuje że dochód gospodarstw domowych na jednostkę ekwiwalentną, miast z ilością mieszkańców powyżej 200 tys. wynosi przeciętnie między 1500-2000 zł, a wsi i miast do 200 tyś. miedzy 1100-1400 zł. Trudno uniknąć konkluzji jakoby czynnikiem kryminogennym w zamożniejszych województwach zachodnich było rozwarstwienie społeczne między bogatszymi dużymi miastami, a biedniejszymi otaczającymi je terenami wiejskimi i mało miejskimi. Tego typu rozwarstwienie nie występuje na egalitarystycznie biedniejszym wschodzie. O zamożności i rozwoju dzielnic zachodnich, a jednocześnie dodatkowych kłopotach z przestępczością w nich, mogą świadczyć statystyki zatrzymań w związku z wykonywaniem pracy bez zezwolenia przez cudzoziemców. Przestępstwa te miały miejsce głównie w województwie dolnośląskim – 153 osoby, śląskim – 78 osób, zachodniopomorskim – 75 osób, małopolskim – 52 osoby, lubuskim – 44 osoby, opolskim – 26 osób i pomorskim – 23 osoby. Najczęstszymi przyczynami zatrzymań było wykonywanie pracy w miejscu innym, niż określone w oświadczeniu o zamiarze powierzenia pracy oraz niedopełnienie formalności związanych z zatrudnieniem.

 
Przestępczość w Polsce wydaje się być zjawiskiem zróżnicowanym regionalnie, lecz również skorelowanym w sposób znaczący z mieszkańcami danych terenów Polski. Można zauważyć że przestępczość jest większa na terenach zachodnich, uchodzących za Polskę liberalną i będącą bazą wyborczą Platformy Obywatelskiej, natomiast mniejsza na terenach wschodnich Polski solidarnej i zaplecza wyborczego Prawa i Sprawiedliwości. Nie pozbawione sensu wydaje się być także zwrócenie uwagi na podobieństwo czynników decydujących o byciu wyborcą danej opcji politycznej i poziomie przestępczości.